Tak, komarzyca jest byliną wieloletnią, ale w Polsce nie jest mrozoodporna. Na zewnątrz uprawia się ją zwykle sezonowo, ponieważ temperatura poniżej 0°C może doprowadzić do jej zamierania. Aby zachować roślinę na kolejny rok, trzeba przenieść ją przed przymrozkami do jasnego, chłodnego pomieszczenia albo pobrać sadzonki pędowe.
Dlaczego komarzycę traktuje się jak roślinę jednoroczną?
Komarzyca, czyli plektrantus z rodzaju Plectranthus, pochodzi z ciepłych obszarów. W naturalnych warunkach rośnie przez wiele lat, dlatego pod względem biologicznym jest byliną. Jej wieloletniość nie oznacza jednak odporności na polskie zimy.
Roślina nie znosi mrozu. Okaz pozostawiony na balkonie po pierwszych przymrozkach najczęściej przemarznie i nie będzie nadawał się do dalszej uprawy. Z tego powodu wiele osób kupuje nowe sadzonki każdej wiosny. Nie wynika to z krótkiego cyklu życia komarzycy, lecz z wygody i braku miejsca do jej przechowania.
Latem najlepiej rośnie na stanowisku półcienistym, w przepuszczalnym podłożu. Jej długie pędy przewieszają się z donic i skrzynek, dlatego roślina dobrze prezentuje się na balkonie lub tarasie.

Jak przezimować komarzycę?
Przygotowanie do zimowania rozpocznij przed pojawieniem się przymrozków. Nie czekaj, aż liście zostaną uszkodzone przez chłód. Zimowanie nie zawsze kończy się powodzeniem, ale właściwe cięcie, światło i oszczędne podlewanie wyraźnie zwiększają szanse rośliny.
Postępuj w następującej kolejności:
- Przytnij pędy – skróć je mniej więcej do 10–15 cm albo usuń około jednej trzeciej długości. Wytnij także fragmenty uszkodzone i chore.
- Przenieś donicę przed przymrozkami – roślina powinna znaleźć się w domu, na werandzie lub w innym zabezpieczonym pomieszczeniu, zanim temperatura spadnie poniżej zera.
- Zapewnij jasne i chłodne miejsce – najlepsza temperatura zimowania wynosi około 10–15°C. Zbyt ciepłe pomieszczenie sprzyja wyciąganiu się pędów.
- Ogranicz podlewanie – podlewaj dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa podłoża przeschnie. Ziemia nie powinna być stale mokra, ale nie dopuszczaj też do całkowitego wyschnięcia bryły korzeniowej.
- Zrezygnuj z nawożenia – zimą roślina rośnie wolniej i nie potrzebuje regularnego zasilania.
Warunki zmieniają się wyraźnie wraz z porą roku:
| Cecha | Uprawa letnia | Zimowanie |
|---|---|---|
| Temperatura | Typowa dla sezonu balkonowego, bez przymrozków | Około 10–15°C |
| Podlewanie | Regularne, zależnie od temperatury i przesychania podłoża | Ograniczone, bez zalewania korzeni |
| Stanowisko | Balkon lub taras, najlepiej półcienisty | Jasne wnętrze z rozproszonym światłem |
Nie ustawiaj donicy przy grzejniku. Suche i gorące powietrze może osłabić roślinę, a zbyt wysoka temperatura pobudzi ją do tworzenia wiotkich, słabo ulistnionych pędów. Po zimowaniu wystaw komarzycę na zewnątrz dopiero po ustąpieniu ryzyka przymrozków, zwykle po połowie maja, czyli po tak zwanej zimnej Zośce. Przez kilka pierwszych dni stopniowo przyzwyczajaj ją do warunków balkonowych.
Sadzonki jako alternatywa dla zimowania
Jeśli dorosła komarzyca jest mocno wyciągnięta albo nie masz jasnego, chłodnego miejsca, bezpieczniejszym rozwiązaniem może być pobranie sadzonek pędowych. Ukorzenione młode rośliny często łatwiej utrzymać przez zimę niż duży okaz.
Do rozmnażania wybierz zdrowe, niezdrewniałe fragmenty pędów. Przygotuj kilka sadzonek, ponieważ nie każda musi się przyjąć:
- Odetnij pędy o długości około 5–12 cm.
- Usuń dolne liście, aby nie znalazły się pod wodą.
- Wstaw sadzonki do naczynia z wodą i ustaw je w jasnym miejscu.
- Po pojawieniu się korzeni posadź je w lekkim, przepuszczalnym podłożu.

Komarzyca łatwo się ukorzenia, dlatego sadzonki można pobrać przy jesiennym przycinaniu lub wiosną, gdy roślina zaczyna ponownie rosnąć. Po posadzeniu uszczknij wierzchołki pędów. Zabieg pobudzi rozkrzewianie i pozwoli uzyskać gęstszy pokrój.
Komarzyca jest więc wieloletnia z natury, lecz w polskim klimacie przetrwa tylko pod osłoną. Jesienią wybierz zimowanie dorosłej rośliny, jeśli masz jasne i chłodne miejsce, albo przygotuj sadzonki – często jest to prostszy sposób na zachowanie jej do następnego sezonu.